Jak skutecznie łączyć treningi poszczególnych partii mięśni?

Jak skutecznie łączyć treningi poszczególnych partii mięśni?

Podejmując decyzję o rozpoczęciu treningów siłowych, pojawia się wiele pytań w głowie każdego początkującego, który chce poprawić swoją sylwetkę, siłę i sprawność. Jakie ćwiczenia wykonywać, jak często chodzić na siłownię, a może lepiej trenować w domu lub na dworze, czy stosować suplementy diety, jakie produkty żywnościowe warto wybierać w sklepie? Do tych pytań należy także kwestia, jakie partie mięśni ćwiczyć razem?

Zacznijmy od tego, że świetnym rozwiązaniem będzie ćwiczenie wszystkich partii mięśniowych na każdym treningu. W systemie FBW (Full Body Workout), który jest rekomendowany osobom początkującym oraz powracającym do treningów po dłuższej przerwie, wybieramy po 1-2 ćwiczenia na każdą partię mięśniową i układamy z nich plan. Zazwyczaj zaczynamy od treningu największych partii (nogi, plecy) a kończymy na najmniejszych (biceps, barki). Stosując ten reżim treningowy nie przetrenowujemy znacznie żadnej partii, ale kilka razy w ciągu tygodnia dajemy jej pewien bodziec do wzrostu. Zdaniem wielu trenerów, to skuteczniejsza metoda niż intensywne przetrenowanie grupy mięśniowej na jednej sesji treningowej i pozwalanie jej odpocząć przez kilka kolejnych. Potwierdzać to mogą doskonałe sylwetki osób trenujących street workout, w którym zazwyczaj ćwiczy się wszystkie partie mięśni na każdym treningu. Trenując FBW powinniśmy wybierać głównie ćwiczenia złożone, angażujące wiele partii mięśni pomocniczo. Np. świetnym wyborem na plecy będzie podciąganie na drążku – ćwiczenie to jest na plecy, jednak pracują również barki, biceps i triceps, a brzuch napina się aby kontrolować pozycję nóg.

Jeśli chcemy koniecznie dzielić nasz trening na pary mięśni, które ćwiczymy na jednej sesji, powinniśmy pamiętać o ważnej zasadzie. Nie trenujemy 2-3 dużych partii mięśni po sobie na jednym treningu. Wykonując trening z podziałem na partie mięśni robimy więcej serii na każdą z partii i będzie to zbyt dużym obciążeniem. Powinniśmy wybrać jedną dużą partię mięśni i do tego 1-2 mniejsze, np. klatka piersiowa+biceps, plecy+triceps, nogi+barki.

Jeszcze innym sposobem na podział partii które ćwiczymy razem jest system Pull-Push-Legs. Łączymy w nim grupy mięśni, które ze sobą współpracują. W dniu Push wykonujemy ruchy pchające, wyciskania sztangi, hantli, wyciskania na barki, pompki, pompki na poręczach. Trenujemy głównie klatkę piersiową i ręce. W dniu Pull wykonujemy odmienny wzorzec ruchowy – podciągamy się na drążku, uginamy przedramiona ze sztangą, wykonujemy wiosłowanie, martwy ciąg. Tutaj mocno zaangażujemy plecy i również ręce, ale pod innym kątem. Dzień Legs to oczywiście trening nóg, a więc przysiady, wykroki, wspięcia na palce. Możemy także dorzucić jakieś ćwiczenie na brzuch na koniec. Tym systemem możemy trenować wiele dni w tygodniu i jest on optymalny dla początkujących jak i średnio-zaawansowanych.

Jak wiadomo, każdy ma własne upodobania i będzie wolał trenować nieco inaczej, warto jednak pamiętać o ogólnych zasadach jakie partie mięśni cwiczyc razem. Myślę, że ten artykuł okazał się w tym pomocny.

Karta graficzna

Karta graficzna

Karta graficzna jest komponentem komputera, odpowiadającym na wyświetlanie grafiki. Od jej modelu zależy bezpośrednio to, czy nasz komputer nadaje się do codziennej pracy i oglądania filmów, czy też jesteśmy w stanie odpalić na nim nowoczesne gry komputerowe. Inna nazwa karty graficznej to procesor graficzny – odpowiada ona za obliczenia związane z wyświetlaniem grafiki komputerowej na ekranach naszych komputerów. Z roku na rok powstają coraz to bardziej zaawansowane graficznie produkcje i czasy, w których mogliśmy uruchomić grę nawet na najtańszym komputerze odeszły już do lamusa. W obecnych czasach, aby cieszyć się płynną rozgrywką na wysokich detalach grafiki, nasz komputer musi posiadać nowoczesną kartę graficzną. Dla każdej gry znajdziemy w sieci wymagania sprzętowe, w których to podany jest minimalny model karty graficznej, umożliwiający grę, oraz model zalecany, dzięki któremu wyciśniemy z gry najwięcej. Dobra karta graficzna przyda się również wszelakim artystom cyfrowym, grafikom komputerowym itp. Jak sprawdzic karte graficzna? Istnieje na to kilka sposobów, zarówno z użyciem narzędzi wbudowanych w system, jak również przy użyciu zewnętrznych programów, które niejednokrotnie mogą dać nam dużo więcej informacji.
Aby z poziomu systemu dowiedzieć się, jaki model posiadamy, należy włączyć aplikację „uruchamianie”. Możemy tego dokonać na kilka sposobów – wpisując jej nazwę w menu start, klikając prawym przyciskiem na menu (w przypadku Windows 8, 8.1 i 10) lub używając skrótu klawiszowego Windows + R. Klawisz Windows jest oznaczony na klawiaturze logiem systemu – czterema oknami. Mając otwarte okno, należy wpisać komendę „dxdiag” i zatwierdzić enterem. Po chwili naszym oczom ukaże się narzędzie diagnostyczne DirectX. W zakładce
„ekran” odnajdziemy informacje na temat naszej karty graficznej, to jest jej nazwę, producenta, typ układu, ilość pamięci oraz inne szczegółowe dane. Jeśli nasz sprzęt posiada dwie karty graficzne, co zdarza się w niektórych laptopach (jedna karta, słabsza, do przeglądania internetu i pracy biurowej, druga, silniejsza, do gier) wystarczy kliknąć na przycisk „następna strona”, by poznać szczegóły kolejnej karty. Takie karty nazywa się kolejno kartą zintegrowaną oraz kartą dedykowaną (w domyśle: dedykowaną dla gier komputerowych i zaawansowanej obróbki grafiki). Innym sposobem na sprawdzenie karty jest wejście w „menedżera urządzeń”. Dostać się do niego można wpisując jego nazwę w menu lub używając dwukliku na menu start. Tam znajdziemy dane dotyczące wszystkich komponentów komputera i podłączonych do niego urządzeń. Pod rozwijaną listą „karty graficzne” znajdziemy pozycje kart aktualnie wbudowanych w nasz komputer. Kliknięcie prawym przyciskiem myszy na kartę i wybranie „właściwości” da nam dokładniejsze informacje na temat karty. Karty graficzne da się wymieniać – w komputerach stacjonarnych są one przypięte do płyty głównej i nic nie stoi na przeszkodzie, by starą kartę wymienić na lepszy model. Sprawa komplikuje się nieco, jeśli chodzi o komputery mobilne. W laptopach w wielu przypadkach karta jest na stałe przylutowana, co oznacza, że nie da się jej wyjąć. Tylko niektóre modele laptopów oferują taką funkcjonalność.

Naprawa zamka błyskawicznego

Naprawa zamka błyskawicznego

Jeżeli nie wiesz, jak naprawić zamek błyskawiczny, nie ma powodów do zmartwień. Można powiedzieć, że ważne, iż jest internet. W internecie nie brakuje wielu porad i wśród nich na pewno jest porada dotycząca zamka (a w każdym razie można pokusić się o takie stwierdzenie). Co jeszcze można dodać? W zasadzie zamek błyskawiczny można potraktować jako przykład. Przykład tego, że ludzie chyba często nie zdają sobie sprawy z tego, jak pomocny jest internet. Ktoś może zadać pytanie, z czego wynika taka sytuacja (zakładając, że ma miejsce)? Wydaje się, że znaczenie ma pośpiech. Ludzie niejednokrotnie chcą wiedzieć pewne kwestie dosłownie natychmiast. Po prostu konieczna jest natychmiastowa informacja, nie ma znaczenia, czy tematem jest zamek błyskawiczny, czy coś innego.

Jeżeli nie masz zaufania co do informacji publikowanych w internecie, musisz zdawać sobie sprawę, że nie pozostaje nic innego, jak skorzystać z pomocy fachowców. Co więcej, nie ulega wątpliwości, że fachowców najzwyczajniej w świecie po prostu nie brakuje. Co do zapłaty, wszystko zależy od tego, kto będzie zajmować się zamkiem. Niemniej jednak na pewno nie będzie mowy o dużych pieniądzach.

Warto też podkreślić, że lepiej zapobiegać niż naprawiać. Tak więc najzwyczajniej trzeba uważać, aby nie było konieczności dokonywania naprawy zamka. Co w tej kwestii można doradzić? Wydaje się, że można doradzić tylko jedno i nie będzie to nic odkrywczego. Po prostu trzeba zachować ostrożność w każdej sytuacji. Ludzie niejednokrotnie się śpieszą.

Dobrze również podkreślić, że warto samemu umieć naprawić zamek błyskawiczny. Dzięki temu człowiek staje się niezależny. Niemniej jednak nie wolno zapominać o tym, że ludzie są różni i co za tym idzie, ludzie mają różne predyspozycji. Nikt nie nadaje się do wszystkiego. Być może jest to smutna prawda, ale prawda zawsze jest najważniejsza i trzeba mieć ją na uwadze.

Warto jeszcze na koniec nawiązać, że może zdarzyć się tak, iż informacje udostępnione w danym tekście są niezgodne z rzeczywistością. W takiej sytuacji po prostu musi nasunąć się pytanie, jak sprawdzić, co jest prawdą lub co jest kłamstwem? Wydaje się, że nie ma sposobu, który jest idealny. Dobrze też dodać, że to, co zostało powiedziane nie oznacza tego, iż wszelkie informacje są nieprawdziwe. Na dobrą sprawę doszliśmy do tego, że konieczne jest potwierdzenie informacji.

Dobrze także podkreślić, że czasami (a przynajmniej można pokusić się o takie stwierdzenie) rozwiązanie problemu poszukiwane jest gdzieś bardzo, ale to bardzo daleko tymczasem jest znacznie bliżej. Z czego to wynika? Jednoznaczna odpowiedź na to pytanie jest najzwyczajniej w świecie raczej niemożliwa. Najlepiej, jak każda osoba samodzielnie zastanowi się nad tym tematem.

Czy to już wszystko co do naprawy zamka błyskawicznego? Wydaje się, że tak, nie było konkretów, ale tu nie miało być konkretów. Celem tekstu było należyte nakreślenie sytuacji. Czy udało się tego dokonać? Każda osoba powinna samodzielnie się zastanowić, ale można odnieść wrażenie, że sprawa jest jasna.

Dynia nie tylko na Halloween

Dynia nie tylko na Halloween

Kiedy zbliża się Halloween zaczynamy główkować nad okolicznościowymi ozdobami, które uprzyjemnią upiększa dom i mieszkanie, uprzyjemnią rodzinne, lub zapewnią rozrywkę naszym dzieciom, podczas halloweenowego przyjęcia. Nieodłącznym elementem tej stylistyki jest oczywiście dynia. I to pod każdą postacią. Możemy wyciąć ją z kartonu, ulepić z masy solnej, zakupić ceramiczne lub plastikowe ozdoby, a przede wszystkim przygotować halloweenowe lampiony z prawdziwego warzywa.

Jednak zamiast wyrzucać miąższ, dyni wykorzystajmy ją w całości zgodnie z duchem ekologii i oczywiście ekonomii. Bo dynie nie tylko efektownie wygląda, ale tez świetnie smakuje i jest uniwersalna. Przygotujemy z niej pyszną zupę, nadzienie do muffin, wspaniałą, lekką tartę, czy krem z pieczonych warzyw. Pestki również się przydadzą, ponieważ są smaczne i bardzo zdrowe. A więc, do dzieła. Jak wyciac dynie, aby wyszedł z niej piękny, okolicznościowy lampion, i co przygotować z soczystego miąższu? Podpowiadamy.

Na Halloween najlepiej wybrać dorodna, ale nie za dużą dynię. Ważne, aby dobrze się prezentowała i nie miała żadnych widocznych uszkodzeń. Do jej wycinania posłuży ostry, mały, ale precyzyjny nożyk. Potrzebna będzie jeszcze duża łyżka, oraz mazak, za pomocą którego narysujemy wstępny szkic naszych nacięć. Dynie myjemy i dokładnie osuszamy. Nacinamy niewielką powierzchnię przy ogonku i delikatnie go podnosimy. Ale nie wyrzucajmy szypułki, gdyż posłuży ona za pokrywkę do gotowego lampionu. Teraz należy wydrążyć środek warzywa. Znajdują się tam włókna oraz pestki. Możemy też usunąć nieco twardego miąższu, ale nie za dużo, aby lampion dobrze się trzymał.

Szablony z wycięciami możemy stworzyć sami. To nic trudnego. Wystarczy narysować je na kartce i wyciąć, a następnie przenieść na dynie. Amatorzy prac plastycznych bez trudu narysują wzór bez pomocy żadnego szablonu. Natomiast wiele gotowych wzorów znajdziemy w internecie. Nasza dynia może być przerażająca lub zabawna. Najważniejsza jest tutaj wyobraźnie i dobra zabawa.

P wydrążeniu i narysowaniu wzoru, można przystąpić do wycinania. Robimy to powoli, aby nie zrobić sobie krzywdy i nie uszkodzić dyni. Warzywo jest dość twarde i oporne, ale mały, ostry noż powinien poradzić sobie bez żadnego problemu. Teraz wystarczy już tylko włożyć do środka świeczkę, lub kilka i gotowe. Lampion to wspaniała ozdoba, która z pewnością zachęci dzieciaki, aby wstąpiły do nas po swoją porcję słodyczy.

Co zrobić z resztkami? Pestki należy umyć i osuszyć. Będą pyszne, jeśli pozwolimy im schnąc w suchym miejscu przez parę dni. Możemy też je obrać ze skórki i podprażyć na suchej patelni. Uwolnią wówczas jeszcze więcej aromatu. Można je zjeść od razu lub użyć do rożnych sałatek czy nawet kanapek. Pozostały miąższ nada się świetnie do przyrządzania kremowej zupy. Wystarczy obrać go ze skórki, lekko podbiec w piekarniku z dodatkiem soli, miodu i ulubionych przypraw, a następnie dokładnie zmiksować z dodatkiem wody. Zupa będzie jeszcze smaczniejsza, jeśli zaprawimy ja śmietaną lub odrobiną mleczka kokosowego.

Moda – co należy o niej wiedzieć?

Moda - co należy o niej wiedzieć?

Moda daje nam możliwość bawienia się nią. Przede wszystkim chodzi tutaj o łączenie ze sobą różnorodnych dodatków, wzorów, a także kolorów. Każdego roku, rynek modowy prezentuje nam odzież, która została okrzyknięta przez niego hitem sezonu i na tej podstawie wiele osób, decyduje się wzbogacić swoją garderobę o modne w tym sezonie wzory, kolory, dodatki. Jak się okazuje, niektórzy fani mody, po prostu zawierzają jej zupełnie i są gotowi włożyć na siebie absolutnie wszystko, byleby tylko podążać zgodnie z jej wytycznymi. O taki osobach mówi się, że są ofiarami mody. Są również i tacy, którzy zawsze stawiają na ponadczasowe wzory i fasony. Jak wiadomo, bardzo charakterystyczne ubrania, dosyć często wychodzą szybko z mody, natomiast odzież stonowana bez wzorów, jak choćby słynna mała czarna u kobiet, pozostaną z nami przez lata i będą modne bez względu na to, jak bardzo rynek modowy ulegnie zmianie. Pamiętajmy również o tym, że zbyt widoczne uleganie modzie, nie jest również mile widziane w niektórych zawodach. Przykładowo prawnik, który ciągle zmienia swój image, nie jest postrzegany jako osoba godna zaufania, stąd też najlepszym rozwiązaniem w takich sytuacjach, jest przestrzeganie dress code’u czyli noszenie ubrań stonowanych, bez charakterystycznych wzorów i zbyt krzykliwych kolorów. A skoro już o kolorach mowa, to czy każdy z nas wie jak łączyć kolory? Jak się okazuje styliści uważają, że modą należy się bawić, w związku z tym to, jak połączymy kolory, powinno zależeć tylko i wyłącznie od naszej fanaberii. Czyli, jeżeli połączymy na przykład kolory zielony z czerwonym, czy niebieski z różowym, nie zostaniemy wyśmiani, że nie znamy się na modzie, tylko zyskamy przydomek odważnych, cieszących się modą. Jak jest natomiast w pracy? Czy rzeczywiście możemy zakładać na siebie wszystko, co przyjdzie nam do głowy, w różnorodnych kolorach? Obiektywnie mówiąc, takiego zakazu oczywiście nie ma, jednak jak wiadomo, w świecie funkcjonuje wiele niepisanych zasad, do których wszyscy się stosujemy i jest to dla nas oczywiste. Jeżeli na przykład zobaczylibyśmy sędziego, ubranego od stóp do głów na różowo, to raczej nie podeszlibyśmy do niego poważnie, a wręcz stwierdzilibyśmy, że coś musi się z nim złego dziać. Ale już na przykład w sklepie spożywczym, taki strój ekspedientki raczej nie zrobiłby na nikim zbyt wielkiego wrażenia. W związku z powyższym, należy pamiętać o tym, aby do pracy ubierać się zgodnie z tym, jaką funkcję pełnimy i czy nasz strój, może w pewien sposób kogoś nie zgorszyć. Są również zakłady pracy, które ze względu na specyfikę świadczonych przez siebie usług, mają zapisy w regulaminie odnośnie dress code’u i wszyscy pracownicy bez wyjątku, mają obowiązek tych zasad przestrzegać. Jest to dobre rozwiązanie, w przypadku pracowników, którzy mają bezpośredni kontakt z klientem, jak na przykład pracownicy placówek bankowych. Wyobraźmy sobie osobę na takim stanowisku, która przychodzi do pracy w T-shircie z zabawnym napisem i obrazkiem. Każdy z nas wie doskonale, że jest to absolutnie niedopuszczalne.

Jak samodzielnie wykonać taras

Jak samodzielnie wykonać taras

Właściciele domów bardzo często zastawiają się nad tym, jak zrobić taras, samodzielnie i efektywnie tak, by posłużył przez długi czas. Taki taras oczywiście bez najmniejszych przeszkód będzie można wykonać samodzielnie. Potrzebny będzie tylko dobrze ułożony plan, odpowiednie materiały i narzędzia oraz nieco wolnego czasu, aby móc wszystkie prace wykonać starannie i z należytą dbałością o każdy, nawet najmniejszy szczegół. Taras to doskonałe przedłużenie domu i idealna przestrzeń do spędzania na świeżym powietrzu wolego czasu z przyjaciółmi czy najbliższą rodziną, dlatego w miarę możliwości zawsze warto postarać się o takie ”przedłużenie domu”. Zanim jednak przystąpimy do jakichkolwiek prac należy zastanowić się nad bardzo istotną, choć nie zawsze prostą i oczywistą do rozstrzygnięcia kwestią – lokalizacją tarasu. Tu sprawa jest na tyle skomplikowania i nie koniecznie oczywista to rozstrzygnięcia, że d południa upał da się we znaki, od północy będzie za mało słońca, natomiast od zachodu bardzo często może się pojawiać bardzo dokuczliwy wiatr, często uniemożliwiający spędzanie wolnego czasu na własnym tarasie. Jeśli już zdecydujemy się na odpowiednią dla naszego tarasu lokalizację, wówczas nie pozostaje nam nic innego jak wybrać odpowiedni sposób jego budowy, a także przygotować wszystkie niezbędne narzędzia oraz materiały i można brać się do pracy. Sposobów jest kilka dlatego warto wybrać ten najbardziej odpowiedni dla siebie. Wybór metody zależy od tego, na jak bardzo pracochłonne prace możemy sobie pozwolić (oczywiście koszty wykonania całego projektu również grają tu dość znaczącą rolę). Jednym z częściej wykonywanych projektów jest budowa tarasu w oparciu o płytę betonową. Taki taras w zdecydowanej większości przypadków wykańczany jest przy użyciu materiałów takich jak ceramika czy drewno (w zależności od upodobań przyszłych użytkowników tarasu). W tej metodzie w przeważającej liczbie przypadków charakterystyczne jest to, że płytę wylewa się z betonu na podbudowie o grubości około 20 cm. Płyta wykonana zostać może z zagęszczonego tłucznia, ewentualnie żwiru. Tu w zależności od powierzchni tarasu konieczne może być dodatkowe wykonanie specjalnego zbrojenia składającego się ze stalowych prętów (mających średnicę około 8-10 mm w zależności od ogólnej powierzchni tarasu). Oczywiście w tych wszystkich pracach bardzo ważnym etapem jest staranne oddzielenie płyty tarasowej od ścian budynku – w tym przypadku doskonale sprawdzi się dowolnego rodzaju, bardzo elastyczny materiał. Niezbędne będzie także wykonanie szczelin wypełnionych paskami styropianu lub specjalną listwą – szczeliny te muszą znajdować się w odległości nie mniejszej niż co 3-4 metry od siebie. Betonowa płyta, zanim nad tarasem będą wykonywane dalsze prace, powinna zostać pozostawiona na okres 3-4 tygodni do całkowitego stężenia. Tu jednak warto pilnować tego, aby proces nie postępował nazbyt szybko – najlepiej robić to poprzez polewanie betonu co jakiś czas wodą. Dopiero po stężeniu betonu możemy kolejno wykonywać pozostałe prace związane z powstawaniem dalszej części konstrukcji tarasu.

Rozmowa z nastolatkiem

Rozmowa z nastolatkiem

Zastanawiasz się nad tym, w jaki sposób trafić do nastolatka? Wiele osób zadaje sobie to pytanie i nie ma co ukrywać, że znalezienie odpowiedzi nie jest proste. Można powiedzieć, że tak było jest i będzie. Tak więc, jak rozmawiać z nastolatkiem? Na pewno jest wiele informacji na ten temat. Czy wszystkie informacje są słuszne? Z całą pewnością można polemizować. Wydaje się, że każda osoba zgodzi się z takim postawieniem sprawy. Zresztą ten tekst powstał po to, abyśmy razem poszukali odpowiedzi na pytanie, jak rozmawiać z nastolatkiem.

Zacznijmy może od krzyku na dziecko. Nie ulega wątpliwości, że krzyk na dziecko jest bardzo, ale to bardzo często spotykany. Takie są fakty. Niemniej jednak warto zadać sobie pytanie, czy krzyk kiedykolwiek przyniósł coś dobrego? Wydaje się, że rzeczywistość przedstawia się zgoła odmiennie. Można odnieść wrażenie, że w przypadku kłótni i krzyku nastolatek tym bardziej postawi na swoim zdaniu. Tak więc trzeba spróbować przemówić poprzez argumenty. Argumenty należy przedstawiać bardzo powoli i szczegółowo. Najzwyczajniej w świecie trzeba zrobić wszystko, aby trafić do nastolatka. Trafienie do nastolatka nie jest prostym zadaniem. Dobrze też podkreślić, że powolne i dokładne przedstawianie argumentów nie musi być gwarancją sukcesu. Rzeczywistość przedstawia się tak, że nastolatek może być bardzo odporny na zdanie innych osób. Co w takiej sytuacji powinno się zrobić? Na pewno w takiej sytuacji nie należy się poddawać. Można powiedzieć, że to jest taki priorytet. W zasadzie trzeba też dodać, że należy przekonywać niemal do skutku (szczegóły w następnej części tekstu). Nie można ustępować, kiedy nastolatek nie ma racji (rzecz jasna zdarzają się też sytuacje, w których nastolatek ma rację).

Bez wątpienia istotne znaczenie ma też to, że może dojść do sytuacji, w której konieczne będzie skorzystanie z pomocy specjalisty. Niejednokrotnie zdarza się tak, że mimo najszczerszych chęci trudno przekonać nastolatka. Można powiedzieć, że jest to wyjątek od przekonywania do skutku. Czasami mówi się o tym, że psycholog jest tylko i wyłącznie dla wariatów (czy coś w tym stylu). Rzeczywistość przedstawia się jednak inaczej. Pracę psychologa w pewnym sensie można porównać do pracy dentysty. Niejednokrotnie jest tak, że udając się do dentysty, człowiek jest pełen obaw. Z czego wynikają to obawy? Każda osoba powinna poszukać odpowiedzi na to pytanie. Realia przedstawiają się tak, że dentysta jest od tego, żeby pomóc, nie chodzi o krzywdę pacjenta. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku psychologa i każdego innego lekarza (oczywiście mogą zdarzyć się wyjątki, ale za wyjątki odpowiadają ludzie, którzy nie działają racjonalnie).

W ten sposób powiedzieliśmy sobie o rozmowie z nastolatkiem. Być może jest pewien zawód związany z tym tekstem, ale trzeba sobie jasno i wyraźnie powiedzieć, że każda osoba jest wyjątkowa. Nie ma żadnego szyfru, który pozwoli rozwiązać problem z nastolatkiem bądź z kimkolwiek innym. Każda rozsądna osoba musi zgodzić się z takim postawieniem sprawy.

Wybór studiów

Wybór studiów

Wybór studiów nie jest zawsze oczywistym wyborem dla młodego człowieka. Nie każdy już od małego wie jaką ścieżką chce podążać i kim chce zostać w przyszłości. Często młodzi ludzie mają problem z określeniem swojego przyszłego wymarzonego zawodu lub nie widzą się w żadnym z popularnych zawodów na rynku pracy. Jednak wybór studiów jest niezbędnym krokiem w życiu każdego człowieka, który chce się dalej kształcić. Jak wybrać studia, by po kilku latach nie żałować swojej decyzji i nie marnować czasu na coś, co nas nie interesuje?

Ważne w tym wszystkim jest to, by robić w życiu to co się lubi, to co sprawia przyjemność. Wtedy praca nie jest pracą czy przykrym obowiązkiem, który musimy odbębnić każdego dnia by mieć z czego żyć. Jest za to czymś fajnym, spełnianiem się w zawodzie, który sprawia przyjemność i do tego przynosi pieniądze. Czego chcieć więcej? Dlatego na początku warto odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych, ale jakże istotnych pytań: Co lubię robić? Co mnie interesuje? Jakie jest moje hobby?
Uzyskane odpowiedzi powinny wiele ułatwić. Jeśli interesuje cię zdrowe odżywianie i zdrowy styl życia możesz spróbować swoich sił jako dietetyk, doradca żywieniowy. Jeśli twoją pasją jest uprawianie sportu lub uwielbiasz ćwiczyć na siłowni możesz śmiało rozważać przyszłą pracę jako trener na siłowni lub trener w klubie sportowym. Interesujesz się fotografią i grafiką? Z pewnością znajdziesz swoje miejsce na kierunku związanym właśnie z grafiką. Jeśli od dziecka lubiłeś poznawać tajniki działania komputerów i nadal jesteś głównym specjalistą od spraw beznadziejnych w sferze informatycznej w rodzinie to twoje miejsce z pewnością jest na kierunku z tym związanym. Ważne, by za tym wyborem nie stali rodzice i byśmy to my a nie oni podejmowali decyzję. Nie ma sensu wybierać kierunku, który chcą dla nas rodzice, bo to nie oni będą musieli przez kilka lat uczyć się wszystkiego związanego z danymi studiami. Nie warto też spoglądać na innych, naszych znajomych i przyjaciół i sugerować się ich wyborem. Nie należy też martwić się, że studia, które wybraliśmy i miejsce, gdzie będziemy studiować są oddalone od naszego rodzinnego miasta o bardzo dużo kilometrów, a nikt z naszych znajomych się tam nie wybiera. Na nowej uczelni i w nowym miejscu będzie mnóstwo okazji, by poznać nowych znajomych, czy to w grupie dziekańskiej czy w grupach językowych lub na innych studenckich imprezach zapoznawczych. W dzisiejszych czasach uczelnie oferują bardzo szeroki wybór kierunków studiów i wcale nie jest tak trudno się na nie dostać. Oczywiście zanim zaczniemy studia, a co najważniejsze zanim się zdecydujemy na konkretne rekrutować trzeba wcześniej sprawdzić oferty uczelni i zobaczyć jakie przedmioty na maturze są brane pod uwagę w procesie rekrutacji oraz jak punktowane są przedmioty na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Dobrze jest to sprawdzić co najmniej rok wcześniej by od początku ostatniej maturalnej klasy przyłożyć się do przedmiotów które są wymagane. Dzięki temu matura będzie dla nas mniej straszna i nic nas nie zaskoczy.

Gotowanie parówek

Gotowanie parówek

Jedzenie jest bardzo ważną częścią naszego życia. Niektórzy stwierdzają, że z każdej pory dnia najważniejsza jest ta poranna, więc to właśnie śniadanie, jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Co zjeść na śniadanie? Właśnie rano każdy z nas ma najmniej czasu, dlatego śniadanie musi być szybkie. Kanapki, o ile składają się z małej ilości dodatków są szybkim posiłkiem. Tak samo jak płatki z mlekiem oraz owsianka. Jeśli ma się wprawione ręce to nawet jajecznica nie sprawia trudności i nie zabiera nam wiele czasu. Czasami proste dodanie parówek do jajecznicy sprawia, że danie jest dla nas bardziej wykwintne. Jak ugotować parówki?
Parówki można gotować na wiele sposobów. Podstawowa opcja, to nalanie do garnka wody, gdzie wielkość garna dopieramy względem ilości gotowanych parówek. Odkładamy garnek na palnik, następnie od razu wkładamy parówki do wody. Jeżeli parówki są zabezpieczone foliówka ochronną, należy ją zdjąć przed włożeniem do wody. Kiedy woda razem z naszymi parówkami zacznie wrzeć, możemy wyłączyć grzanie oraz wyjąć parówki, danie gotowe. Kolejny sposób jest praktycznie bardzo podobny do tego pierwszego. Różnica polega na tym, że czekamy aż woda zacznie wrzeć następnie wkładamy delikatnie parówki do tej wody. Oczywiście uważając aby nam się nie stała krzywda. Po 3 minutach wyciągamy parówki, są one wtedy bardziej soczyste, nie nasiąkają w ten sposób wodą. Kolejny sposób z jakim się spotkałam, to wersja dla studentów, którzy w swoich akademikach nie zawsze posiadają garnki. Do czajnika elektrycznego lub zwykłego wlewamy wodę, od razu wtedy wkładamy parówki i czekamy na zagotowanie się wody. Po tym eksperymencie należy kilkakrotnie zagotować świeżą wodę w czajniku, aby następnie spokojnie używać wody do parzenia herbaty bez posmaku parówek. Kolejną z tych wielu opcji jest użycie mikrofali. Najzwyczajniej wkładamy parówki na talerz, następnie podgrzewamy w kuchence mikrofalowej. Istnieje też sposób przygotowania parówek na grillu, ale niestety wykracza to poza poziom samego gotowania. Grillowanie jest już wyższa szkoła jazdy i wymaga odpowiedniego poziomu w samym gotowaniu. Grillowanie jest tez niebezpieczne bez doświadczenia, dlatego to pominiemy.
Jeśli chodzi o śniadanie i samo gotowanie parówek, to sposób na to danie jest wiele. Zależy to przede wszystkim od tego kim jesteśmy, bo niestety taki zwykły student ma już pod górkę i jego sposoby zwężają się tylko do jednej opcji, więc wiele do wyboru nie ma. Kiedy jesteśmy dorosłymi osobami z doświadczeniem życiowym i stać nas na kuchenkę gazową śmiało możemy korzystać z innych podanych wyżej opcji. Sposób na gotowanie parówek jest pewnie milion razy więcej niż tutaj, jest tylko pomysłów ile ludzi na świecie, każdy jest unikatowy i genialny. Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco trzymać kciuki za każdego aby nie zapomniał o swoim śniadaniu. Życzę również powodzenia w tej jakże trudnej sztuce gotowania parówek. Oczywiście życzę też smacznego śniadania i miłego startu na resztę dnia i cały tydzień.

Święto z okazji Powstania Wielkopolskiego

Święto z okazji Powstania Wielkopolskiego

Historie rządzą się swoimi prawami. Przede wszystkim piszą ją zwycięzcy. Jednak nie jest to jedyna prawda. Piszą ją również osoby, które za pomocą historii chcą coś osiągnąć. Już dawno zrozumiano, że historia powinna wzbudzać emocje. Jeżeli jakaś część historii jest niewygodna, lecz z jakiegoś powodu musimy o niej mówić, należy przedstawiać ja w jak najnudniejszy sposób. Najlepiej tak, aby młode osoby jak najmniej z tej historii zapamiętały. W ten sposób będziemy mogli łatwiej manipulować opinią publiczną. Jak za starych dobrych czasów, gdy można było wmówić ludziom że zaćmienie słońca to kara za ich grzechy tak teraz niedouczonemu społeczeństwu jesteśmy w stanie wmówić w zasadzie wszystko. Na przykład, że najważniejsze są porażki. Bo czy My obchodzimy jakiekolwiek udane święto? Konstytucja z trzeciego maja nigdy nie weszła w życie. Jedyne co zyskaliśmy dzięki niej to ostatni rozbiór. Jednak co roku mamy z tej okazji święto państwowe. Co roku przypomina się o niepodległości Polski. Tylko że to w sumie była data końca pierwszej wojny światowej i dopiero początku walki o niepodległą Polskę. Po drodze były przecież powstania w Wielkopolsce (udane, w powszechnej opinii zapomniane), na Śląsku (część udana, w powszechnej opinii zapomniana), plebiscyty oraz wojna ze Związkiem Radzieckim. No i przyłączenie Wilna do Rzeczypospolitej. To jednak dłuższa historia. Polska stała się niepodległa dopiero jak przestaliśmy walczyć o własne ziemie. Wcześniej jedynie się pojawiła. Tylko dlatego, że każdy z trzech zaborców przeżywał wewnętrzne konflikty i nikt nie chciał babrać się z niepokornymi Polakami.
Swoją drogą do tej pory nikt nie chce, jednak politycy skutecznie potrafią przestraszyć część społeczeństwa zagrożeniem ze strony Rosji. Tylko po co im to? Wystarczy już im jedna Czeczenia, malutki kraj z którym sobie nie poradzili. Pamiętają również, że to przez wojnę w Afganistanie rozpadł się Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. W takim razie na co by im była wojna z Polską? No na nic, nie ma tu żadnych interesujących złóż naturalnych, nie ma ludności rosyjskiej. Są Polacy. Dla władz rosyjskich nie jest to rzecz o którą warto walczyć. Nic by na tym nie zyskali. Jednak przestraszonym społeczeństwem łatwo manipulować. Zastanów się jak Tobą manipulują.
Jestem za tym, aby w tym roku 27 grudnia o godzinie 17 rozpoczęło się święto państwowe. Jest to stulecie powstania Wielkopolskiego, pierwszego udanego powstania. To ludność Polska zdecydowała wówczas, że nie chce być częścią bogatszych Niemiec, ale jak za czasów Piastów być częścią nowo powstającego państwa. Zaryzykowali niezwykle dużo. Istnienie Polski było wielką niewiadomą. Za moment mocarstwa mogły się porozumieć jak przeszło sto lat wcześniej po klęsce Napoleona i ziemie Polskie ponownie mogły dostać się pod władze któryś z państw zaborców. Ewentualnie zawsze istniała możliwość, że przeszły by pod nowe władanie tak jak to było z koloniami w Afryce. Wielkopolska jednak zaryzykowała i cała Polska powinna uczcić tą odwagę.